Babka piaskowa z malinami
Ostał się tylko nóż do ciasta
„Luz, zwykłem babkę ręką jeść”
Not so hop, gościu
To nie o żarciu
A o kłuciu opowieść
Z trzewi wystająca rękojeść
Wbijane ostrze w tors
Na sztorc, razy sześć
Uwidoczniona żołądkowa treść
Niedbałe cięcia
Za pomocą ostrego narzędzia
Nie sok z malin a krew z rozcięcia
Nie ciacho a 1,2,3,4,5,6, ciach!
“What the fuck?!”
Babka posłana w piach