3 kWADRANSE
z przodu mam więcej miejsca
za to siedzę przy toalecie
na wyciągnięcie ręki
sprzedawca butów
z ręką w dresie
czeka na swoją kolej
fluktuacja pośladków
gdzie wszystko ma swój zapach-
i to nie perfumy
stewardesa ociera się o mnie dupą
myślałem że ma kolczyk w nosie
a ona po prostu upierdolona
fotel obok
to przedłużacz pasa-
zmuszona wybierać
między
dumą
a krążeniem
i kasztan
co wcina mortadele
która wygląda jakby już raz
przeszła
przez człowieka.
minęły 3 kwadranse
a ja mam
gotowy wiersz